Zalecam wizyty w salonie groomerskim co około 8-10 tygodni, aby utrzymać szatę w najlepszej kondycji. Częstotliwość ta pozwala na zachowanie prawidłowej struktury włosa bez jego nadmiernego mięknięcia. Jeśli zaniedbasz terminy, włos stanie się matowy, a martwa okrywa zacznie się łamać. Zbyt długa przerwa między wizytami często kończy się koniecznością stosowania maszynki, co jest błędem przy tej rasie. Regularność to klucz do pięknego, szorstkiego włosa.
W domu należy szczotkować psa przynajmniej raz w tygodniu, używając szczotki pudlówki i grzebienia metalowego. Kluczowe jest docieranie do samej skóry, aby uniknąć tworzenia się filców, szczególnie pod pachami i na brzuchu. Po każdym spacerze warto sprawdzić łapy, w których lubią gromadzić się zanieczyszczenia i rzepy. Pamiętaj, aby nie używać nadmiernie silnych odżywek, które mogłyby zmiękczyć twardy włos. Systematyczność pracy w domu ułatwia pracę groomera w salonie.
Jedyną poprawną metodą pielęgnacji Norfolka jest ręczne
trymowanie, czyli usuwanie martwego włosa palcami lub trymerem. Nigdy nie strzyżemy tej rasy maszynką, ponieważ powoduje to, że włos traci swoją szorstkość, kolor blaknie i staje się watowaty. W Brego Dog Grooming skupiamy się na zachowaniu naturalnego wyglądu rasy, podkreślając krótką szatę na grzbiecie i dłuższe partie na kończynach. Głowę formujemy w taki sposób, aby zachować charakterystyczny wyraz 'foksa' z wyraźnymi brwiami i brodą.
Najczęstszym problemem u tej rasy jest przerośnięty podszerstek, który sprawia, że skóra nie oddycha i zaczyna się łuszczyć. Właściciele często mylą to z chorobami skóry, a wystarczy solidne wytrymowanie, by problem zniknął. Zdarzają się też kłopoty z niechęcią psa do dotykania łap, co jest wynikiem braku przyzwyczajenia od szczeniaka. Dodatkowym wyzwaniem są zacieki w okolicy oczu, które wymagają codziennego przemywania dedykowanym płynem. Czasami też właściciele używają zbyt miękkich szczotek, które jedynie czeszą wierzch włosa, pomijając
kołtuny przy skórze.
W domu ogranicz się do rozczesywania włosa metalowym grzebieniem, sprawdzając, czy nie powstają kołtuny w miejscach newralgicznych. Unikaj częstego kąpania, gdyż woda i szampony bardzo zmiękczają strukturę włosa, co utrudnia późniejsze trymowanie. Jeśli pies jest bardzo brudny, przemyj tylko łapy i brzuch samą wodą, unikając moczenia grzbietu. Pamiętaj o sprawdzaniu długości
pazurów, które u małych ras powinny być krótkie dla zdrowia stawów. Prawidłowa pielęgnacja domowa to taka, która nie zmienia struktury szorstkiego włosa.
Zacznij przyzwyczajać szczeniaka do dotykania łap,
uszu i pyska już od pierwszych tygodni w nowym domu. Warto położyć psa na podwyższeniu, udając wizytę w salonie, nagradzając go smakołykami za spokojne zachowanie. Nie czekaj, aż szczeniak będzie miał 6 miesięcy na pierwszą wizytę – przyprowadź go do nas na 'wizytę zapoznawczą' około 12 tygodnia życia. Dzięki temu pies nie będzie kojarzył salonu z bólem czy stresem, lecz z pozytywnym doświadczeniem. Wczesna socjalizacja z narzędziami groomerskimi to najlepszy prezent, jaki możesz dać swojemu psu.