Systematyczność jest tutaj kluczem do sukcesu, dlatego zalecamy profesjonalną wizytę w salonie groomerskim co 6 do 8 tygodni. W międzyczasie właściciel musi zadbać o codzienne lub co dwudniowe sprawdzanie, czy w głębszych partiach szaty nie tworzą się
kołtuny. Irlandzki spaniel wodny to nie jest pies dla osób, które nie mają czasu na pielęgnację. Brak regularności prowadzi do konieczności golenia psa na krótko, co przy tak specyficznym włosie jest ostatecznością. Częstotliwość
kąpieli zależy od trybu życia psa, ale zawsze z użyciem profesjonalnych kosmetyków nawilżających.
Harmonogram pielęgnacji w naszym salonie obejmuje dokładne rozczesanie wstępne przy użyciu odżywek, a następnie profesjonalną kąpiel w szamponach dla psów szorstkowłosych i lokowanych. Po umyciu następuje suszenie przy użyciu suszarki o dużej mocy, co pozwala wydobyć naturalny skręt loków. Następnie wykonujemy modelowanie nożyczkami, aby nadać psu charakterystyczną sylwetkę, usuwając nadmiar włosa z okolic oczu i
uszu. Na koniec sprawdzamy czystość uszu oraz skracamy
pazury, co jest niezbędnym elementem każdej wizyty. Każdy etap jest wykonywany z dbałością o komfort psa.
Stylizacja irlandzkiego spaniela wodnego powinna podkreślać jego naturalne piękno, a nie zmieniać radykalnie wygląd psa. Kluczowym elementem jest 'szczurzy ogon', który musi pozostać gładki u nasady, oraz czub na głowie, zwany 'top-knot', który wymaga precyzyjnego podcięcia. Używamy techniki
strzyżenia nożyczkami, aby uzyskać harmonijną linię ciała, zachowując jednocześnie objętość loków na tułowiu i nogach. W Brego stawiamy na funkcjonalność, dlatego skracamy włos w miejscach najbardziej narażonych na zapiaszczenie czy zbieranie błota. Całość powinna wyglądać naturalnie i schludnie.
Głównym problemem, z którym borykają się właściciele, jest powstawanie bardzo ciasnych filców w podszerstku, jeśli pies nie jest odpowiednio czesany. W wilgotnym środowisku, w którym te psy uwielbiają przebywać, kołtuny potrafią w ciągu kilku dni zmienić się w nie do usunięcia maty. Często problemem jest również zapalenie uszu, wynikające z obecności gęstych włosów w kanale słuchowym, które wymagają regularnego usuwania. Z naszego doświadczenia wynika, że wielu właścicieli zbyt późno zgłasza się do salonu, co sprawia, że groomer musi usuwać filce kosztem komfortu psa. Edukacja w tym zakresie jest kluczowa dla zdrowia skóry zwierzęcia.
W domu właściciel powinien wyposażyć się w wysokiej jakości metalowy grzebień o długich zębach oraz specjalistyczną odżywkę ułatwiającą rozczesywanie. Nigdy nie używaj szczotek typu pudlówka na suchym włosie, gdyż spowoduje to puszenie się szaty i uszkodzenie jej struktury. Regularne czesanie powinno obejmować rozdzielanie loków palcami i delikatne przeczesywanie od nasady aż po końce. Jeśli zauważysz, że pies przynosi dużo błota, po spacerze wystarczy spłukać go samą wodą i pozwolić mu wyschnąć naturalnie. Warto również dbać o to, by uszy były zawsze suche po kąpielach w jeziorze.
Przyzwyczajanie szczeniaka do zabiegów pielęgnacyjnych powinno rozpocząć się od pierwszych dni w nowym domu, najlepiej przy użyciu smaczków. Najpierw dotykamy łap, uszu i okolic pyska, aby pies oswoił się z manipulacją w tych wrażliwych strefach. Pierwsza wizyta w salonie Brego powinna być typowo zapoznawcza, bez stresującego strzyżenia, aby maluch polubił stół groomerski. Pamiętaj, aby nie czesać szczeniaka na siłę, gdy jest zmęczony lub rozemocjonowany po zabawie. Pozytywne skojarzenia z grzebieniem to inwestycja, która zaprocentuje na całe jego życie.