Zalecamy wizytę w salonie minimum raz na 6-8 tygodni, aby utrzymać psa w dobrej kondycji higienicznej. W międzyczasie konieczne jest regularne
szczotkowanie w domu, przynajmniej raz w tygodniu, przy użyciu gumowej rękawicy. Częstotliwość
kąpieli w salonie zależy od trybu życia psa, ale zazwyczaj raz na dwa miesiące jest optymalnym rozwiązaniem. Podczas wizyty zawsze wykonujemy kompleksowy serwis: kąpiel, czyszczenie fałdów, przycinanie
pazurów i
czyszczenie uszu. Systematyczność jest kluczem do zdrowia skóry tego mastifa.
Harmonogram pielęgnacji Dogue de Bordeaux powinien uwzględniać przede wszystkim codzienną higienę fałdów na pysku. Cotygodniowe czesanie gumową rękawicą pomaga w usuwaniu martwej sierści i masuje skórę, co jest bardzo relaksujące dla psa. Raz w miesiącu wykonujemy kontrolę długości pazurów, ponieważ ich przerost u olbrzymów jest częstą przyczyną problemów z postawą. Wizyty w profesjonalnym salonie powinny być stałym punktem w kalendarzu właściciela, aby utrzymać higienę na najwyższym poziomie. Pamiętajmy, że zaniedbania w tym harmonogramie szybko prowadzą do stanów zapalnych skóry.
Styl pielęgnacji tej rasy skupia się na tzw. 'groomingu funkcjonalnym', gdzie priorytetem jest czystość i komfort psa, a nie wymyślna stylizacja. Kluczowym elementem jest praca nad fałdami skóry, które wymagają specjalistycznych preparatów antybakteryjnych i dokładnego osuszenia. Podczas kąpieli stosujemy techniki masażu skóry, co przy tej masie mięśniowej działa na psa wybitnie kojąco. Nie używamy
trymowania w klasycznym sensie, skupiamy się natomiast na usuwaniu martwego podszerstka poprzez dokładne wyczesywanie po kąpieli. Całość wieńczy dbanie o czystość uszu i okolic oczu, które często bywają problematyczne.
Największym wyzwaniem u Dogue de Bordeaux są stany zapalne w fałdach skóry oraz infekcje uszu. Zdarza się, że właściciele trafiają do nas z psami, u których pod fałdami pod oczami rozwinęła się grzybica z powodu wilgoci i braku systematycznego czyszczenia. Inną trudnością jest praca z psem o tak ogromnej masie, który nie został odpowiednio przygotowany do zabiegów pielęgnacyjnych. Jeśli pies boi się stołu, praca z nim staje się niebezpieczna zarówno dla nas, jak i dla zwierzęcia. Dlatego tak ważne jest, aby pracować nad oswajaniem szczeniaka z dotykiem i podnoszeniem od najmłodszych miesięcy.
W domu właściciel powinien skupić się przede wszystkim na codziennym przecieraniu fałdów wilgotną ściereczką, a następnie dokładnym ich osuszaniu. Do czesania najlepiej sprawdza się gumowa rękawica, która nie rysuje skóry i jest przez psy dobrze tolerowana. Ważne jest, aby nie kąpać psa w domu zbyt często zwykłymi szamponami, gdyż łatwo o przesuszenie bariery ochronnej skóry. Warto zainwestować w dobrej jakości odżywkę w sprayu, która ułatwi rozczesywanie i nada sierści blask. Regularne sprawdzanie oczu i czyszczenie ich z wydzieliny to podstawa codziennej higieny.
Szczeniak Dogue de Bordeaux musi być od pierwszej chwili oswajany ze wszystkimi zabiegami, które będą mu towarzyszyć w dorosłym życiu. Ćwicz podnoszenie łap, oglądanie zębów i zaglądanie w uszy, ale rób to krótko i w formie zabawy. Najważniejszym nawykiem, który trzeba wyrobić, jest spokojna akceptacja czyszczenia fałdów na pysku – rób to codziennie, nawet jeśli nie ma widocznego brudu. Nie czekaj, aż pies urośnie do ogromnych rozmiarów, by pierwszy raz przyprowadzić go do groomera. Pierwsza wizyta 'zapoznawcza' w salonie powinna odbyć się po komplecie szczepień, aby pies poznał zapachy i dźwięki bez stresu.